Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
Kredyty frankowe przedawnienie
#21
Proszę o info w kwestii przedawnienia. Stary portfel w mbanku, kredyt 2005 i 2006. chciałabym wystąpić z pozwem o nielegalne naliczanie oprocentowania (podobno klauzula jest nieważna ) lecz kiedy następuje przedawnienie? Słyszałam że w tym przypadku 2 lata?
Odpowiedz
#22
(04-21-2019, )Natura napisał(a): Proszę o info w kwestii przedawnienia. Stary portfel w mbanku, kredyt 2005 i 2006. chciałabym wystąpić z pozwem o nielegalne naliczanie oprocentowania (podobno klauzula jest nieważna ) lecz kiedy następuje przedawnienie? Słyszałam że w tym przypadku 2 lata?

Była informacja wcześniej, że o unieważnienie umowy się nie przedawnia
Odpowiedz
#23
W kwestii przedawnienia aby je przerwać zwróciłam się do kancelarii ponieważ sama nie mam czasu, aby się tym zająć.
Zdziwiło mnie trochę, że w rozmowie z prawniczką która skierowana została do załatwienia ze mną formalności, dowiedziałam się od niej, iż nie jest im potrzebny wykaz poszczególnych rat i pozostałe informacje o oprocentowaniu, wysokości kursu czy w ogóle wysokości transz kredytu. Na moje pytanie: dlaczego, odpowiedziano mi, że informacje o wysokości kredytu mają w umowie o kredyt. Czy tak jest rzeczywiście, że można wystąpić o ugodę nie mając tych szczegółowych danych tylko zaokrąglając jakąś kwotę na podstawie jedynie umowy? Będę wdzięczna za wszelkie informacje i wyjaśnienia.
Odpowiedz
#24
Kancelaria wystepowala w moim imieniu o ugode, to musialem dostarczyc zarowno historie spłaty i nadplate wyliczona przez doradce finansowego polecony przez ta kancelaria.
Odpowiedz
#25
Zastanawiam się czy to nie dlatego, że kredyt jest denominowany. Chyba po prostu wyślę jeszcze maila do tej aplikantki i poproszę o wyjaśnienie, zanim "oddam się w ich ręce", bo raz już zaufałam (bankowi ) i skutki tego odczuwam do dziś.
Odpowiedz
#26
(04-21-2019, )blondgagga napisał(a): Zastanawiam się czy to nie dlatego, że kredyt jest denominowany. Chyba po prostu wyślę jeszcze maila do tej aplikantki i poproszę o wyjaśnienie, zanim "oddam się w ich ręce", bo raz już zaufałam (bankowi ) i skutki tego odczuwam do dziś.

Przy denominowanym nie mamy nadpłaty tylko żądamy wszystkich wpłaconych rat do tej pory z tytułu unieważnienia umowy.
Odpowiedz
#27
Zaświadczenie nie jest potrzebne ale trzeba okreslic kwoty roszczenia...Przy denominowany trzeba znac tylko sume wszystkich wpłat wykonanych na rzecz banku ...Po uniewaznieniu umowy dochodzi do rozliczenia świadczeń wzajemnych. Twy wracasz banki kaoitał o ile sie nie przedawnił (3 lata od wypłaty kredytu) a Ty dostajesz wszystko co się nie przedawniło (10 lat)...
Odpowiedz
#28
Zeby zawezwac do proby ugodowej i tym samym przerwac bieg przedawnienia trzeba znac wartosc przedmiotu sporu. Nie wiem co kancelaria planuje... Ale ja potrzebowalabym wszystko...
Odpowiedz
#29
Trzeba znać wartość sporu, więc potrzebne są chociaż szacunkowe wyliczenia. W późniejszym pozwie sądowym kwoty powinny być porównywalne.Znając umowę można wyliczyć teoretyczną wysokość rat, więc da się w przybliżeniu wyliczyć kwotę sporną. Jednak jeżeli w międzyczasie były opóźnienia w płatnościach lub np. wakacje kredytowe, tego umowa nie uwzględnia, więc potrzebna jest historia płatności.Poza tym umowa nie określa ani wysokości ani dat płatności transz kredytu, jeżeli wypłacano go w transzach, a to mocno zmienia wyliczenia.
Odpowiedz
#30
Przedawnienie przerywa tzw zawezwanie do proby ugodowej. Potrzebna jest jedynie ogolna I nie precyzyjna kwota roszczenia. Moze byc wyzsza aby nie nizsza. Sad nie bada zasadnosci ani wysokosci. Jedynie czy strony sie godza czy nie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości