Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
Kancelarie frankowiczów - ile kosztują, ile procent biorą po wygranej?
#1
Witam forum frankowiczów,

Pierwsze pytanie czy jest tutaj ktoś kto wygrał już z bankiem i rozliczył się z kancelarią. Proszę o wyjaśnienie na czym te rozliczenia polegają. Właściwie każda kancelaria proponuje rozliczenie na zasadzie bonus za wygraną ale od czego dokładnie ten bonus się liczy i kiedy go płacę. W momencie wydania orzeczenia sądu czy w momencie jak sprawę mam formalnie zamkniętą. Jak jest zgodnie z prawem. Ile % od wygranej powinna sobie liczyć kancelaria i jaką stawkę proponowała na początek?
Odpowiedz
#2
Mi jedna kancelaria uchodząca za dobrego specjalistę od spraw kredytów frankowych powiedziała 17000zł plus 7% po wygraniu sprawy
Odpowiedz
#3
(04-23-2019, )Klewczowska napisał(a): Mi jedna kancelaria uchodząca za dobrego specjalistę od spraw kredytów frankowych powiedziała 17000zł plus 7% po wygraniu sprawy

a mozna wiedziec co zawiera oferta? Czy to jest za samo prowadzenie sprawy, czy tez sucess fee, oplata za wygrana?
Odpowiedz
#4
No przecież jest napisane że 17k to są koszty początkowe a później masz jeszcze 7% od wygranej sprawy
Odpowiedz
#5
Chyba kwota jest uzależniona od wysokości kredytu?
Odpowiedz
#6
(04-23-2019, )Klewczowska napisał(a): Mi jedna kancelaria uchodząca za dobrego specjalistę od spraw kredytów frankowych powiedziała 17000zł plus 7% po wygraniu sprawy

To 17 tys to kwota liczona od całosci Waszego kredytu, czy od tego co zostało do spłaty+ unieważnienie ? Nam kancelaria w Warszawie liczyła 15% kwoty od każdego zaproponowanego wariantu roszczeń wobec banku (3 warianty)
Odpowiedz
#7
Heh a ja się zastanawiałem czy prowizja 30-35% pobierana przez kancelarię/firmę od kwoty wynegocjowanej z bankiem jest to dużo czy mało? Big Grin
Odpowiedz
#8
30% to jest skandal i wykorzystyanie sytuacji.nie mozna sie na to zgadzac.
Odpowiedz
#9
(04-23-2019, )Norvill napisał(a): Heh a ja się zastanawiałem czy prowizja 30-35% pobierana przez kancelarię/firmę od kwoty wynegocjowanej z bankiem jest to dużo czy mało? Big Grin

Niestety zaczyna się to robić normalką. Na rynek wchodzą firmy co zajmowały się odszkodowaniami, mają dobry mrketing i czarują ludzi jak dilerzy narkotyków. że na początek mała opłata 3000zł, że później 30% bo usługa jest wysokiej jakości, że wygrali 10 tyś spraw ( tylko nie wspominają, że to zupełnie inne sprawy bo odszkodowania i kredyty frankowe to tak jak by ktoś naprawiała samochody a nagle miał naprawiać samoloty pasażerskie ) , niestety wiele osób z nimi podpisuje umowy a później tylko się słyszy, że chcą uciekać ale umowy są takie, że na początku niby mogą w każdej chwili zrezygnować a później się okazuje że rezygnacja kosztuje a z 3 tyś n początek robi się 40 tyś na koniec itd. Jeśli jakaś firma / kancelaria proponuje coś więcej niż 7-9% na koniec to jest to podejrzane a przede wszystkim to nie korzysta się z usług żadnych spółek chociażby nawet twierdziły, że one tylko pośredniczą. Bo takie pośrednictwo po coś jest głównie po to aby jak najmocniej wydoić klienta bez konsekwencji
Odpowiedz
#10
Każdy samo podejmuje decyzje. Klient takiej firmy typu sp. z o.o., s.a, firmy odszkodowawczej, czy innego pośrednika nie ma wpływu na prawnika, bo to ta firma zatrudnia prawnika - na podstawie umowy może podjąć dowolną decyzję za Was - i słabo z etyką więc można spowiewadć się wielu niespodzianek po drodze głównie finansowych
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości